metoda Vojty

metoda Vojty

zdjęcie profilowe: 
Fizjoterapia Łódź
skrócony opis: 
W pracy wykorzystuję metodę Vojty, PNF, Kinesiotaping, metodę Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne, jestem również instruktorem masażu Shantala. Podczas terapii staram się jak najdokładniej wyjaśnić Rodzicom, co u ich Pociechy jest właściwe, a co wymaga poprawy.

Dzieci rehabilitowane metodą Vojty posiadają wyższy próg irytacji, są bardziej cierpliwe i w całym swoim życiu ich motywacja do działania jest większa.

1. Jak w praktyce wygląda stosowanie metody Vojty?

W celu stosowania skutecznej terapii konieczna jest współpraca rodziców wraz z terapeutą. Rodzice podczas terapii uczą się ćwiczeń, co zazwyczaj wychodzi im z jak najlepszym powodzeniem. Terapeuta uczy rodziców ćwiczeń, z którymi na pewno poradzą sobie w domu. Od rodziców nie wymaga się prowadzenia ćwiczeń w sposób perfekcyjny.

2. Czy terapia metodą Vojty może boleć?

NIE! Fizjoterapia prowadzona we właściwy sposób nie może przynosić dolegliwości bólowych. Bodziec bólowy powoduje zablokowanie właściwej pracy centralnego układu nerwowego, czyli terapia przynosząca ból nie miałaby żadnego sensu.

3. Dlaczego niemowlęta płaczą/krzyczą podczas terapii?

Dziecko podczas terapii wykonuje bardzo duży wysiłek fizyczny. Jego ciało doświadcza nowych pozycji, ruchów, do których nie jest przyzwyczajone. Dziecko wychodzi ze swojej komfortowej pozycji, aktywizuje się, osiąga fizjologiczne wzorce, co nie jest dla niego łatwe. Dzieci starsze podczas terapii muszą utrzymać pewną pozycję, przez co czasem się nudzą, a czasem jest im niewygodnie. Zwykle rodzice doskonale potrafią ocenić, czym spowodowany jest płacz/krzyk w trakcie terapii. Przy tym świetnie dopingują swoje pociechy do ciężkiej pracy. Po skończonym ćwiczeniu dzieci uspokajają się, robimy przerwę, bawimy się i jeśli istnieje potrzeba, mama w każdej chwili może wziąć dziecko na ręce. Pomagamy dzieciom, nie stresujemy ich. :)

4. Jak przekonać pozostałych członków rodziny (dziadkowie, mąż, ciocie, wujkowie) do terapii, jeśli uważają, że dziecko ma ,,jeszcze czas'' lub ,,wyrośnie z tego''?

Wtedy zapraszam do mojego gabinetu i do udziału w jednej sesji terapeutycznej! Zwykle to pomaga zrozumieć problem oraz pomaga zrozumieć sens prowadzonej terapii.

5. Czy nie zrobię krzywdy dziecku, rehabilitując je w domu?

Nie, jeśli regularnie ćwiczenia te są kontrolowane przez terapeutę w gabinecie. Terapeuta podczas wizyty kontroluje ćwiczenia wykonywane w domu, daje wskazówki, a jeśli istnieje potrzeba - zmienia ćwiczenia.

6. Czy tak wysoki poziom wysiłku fizycznego nie zaszkodzi małemu dziecku i czy nie wpłynie niekorzystnie na psychikę?

Ćwicząc z dzieckiem, wymagamy od niego dużego zaangażowania, jednak nigdy nie jest to ponad jego siły. Dziecko radzi sobie z nowymi doświadczeniami, pokonuje je i ćwiczenie które dziś jest dla niego trudne, za tydzień nie sprawi mu żadnego problemu. A co do psychiki - dziecko doskonale rozumie, że ciężko pracuje. Rolą rodzica jest wzmocnienie pozytywnej reakcji po ćwiczeniu, pochwałą oraz dopingowaniem dziecka, a niekoniecznie pocieszaniem go (w końcu się postarało, dało z siebie wszystko!). Dzieci rehabilitowane metodą Vojty posiadają wyższy próg irytacji, są bardziej cierpliwe i w całym swoim życiu ich motywacja do działania jest większa (dzieci te, jeśli nie wychodzi im coś, wolą ,,spróbować jeszcze raz'', niż się poddać).

7. Jaki wpływ na relacje z opiekunem mają ćwiczenia metodą Vojty?

Dzięki wspólnym ćwiczeniom, pokonywaniu razem kolejnych etapów terapii, osiąganiu kolejnych pozytywnych skutków w rozwoju dziecka, między dzieckiem a ćwiczącym opiekunem wyzwala się bardzo silna, bliska więź.

Zachęcamy do komentowania i wyrażania swojej opinii na temat terapii metodą Vojty mamy, które doświadczyły terapii u swoich dzieci oraz te osoby, które po przeczytaniu tekstu nadal mają jakieś wątpliwości lub pytania.

Dokumenty do pobrania

Galeria zdjęć