Przepuklina dysku międzykręgowego - czy to koniec świata?

21.12.2018
Z mechanicznego punktu widzenia możemy krążek międzykręgowy rozpatrywać jako układ hydrostatyczny. Część zewnętrzna, czyli pierścień włóknisty, jest odporna na nacisk. Na jądro miażdżyste, które w 80-85% składa się z wody, działa bardzo wysokie ciśnienie hydrostatyczne, między innymi siła grawitacji i masa ciała. To ciśnienie jest absorbowane przez powierzchnie stawowe, ale również przez jądro miażdżyste, którego rolą jest rozkład siły nacisku, działa jak tłocznia hydrauliczna. Dołóżmy do tego rolę pierścienia włóknistego i cały dysk staje się bardzo skutecznym amortyzatorem wstrząsów.
 
Normalnym objawem starzenia się organizmu jest zmniejszona zdolność wiązania wody. Dzieje się tak również w obrębie naszych dysków. W wyniku odwodnienia jądra miażdżystego przestrzeń całego krążka międzykręgowego staje się coraz mniejsza, sam dysk staje się bardziej podatny na uszkodzenia. Dochodzi do osłabienia niektórych odcinków pierścienia włóknistego, co w rezultacie powoduje jego uszkodzenia. W miejscach uszkodzeń, pod wpływem działających obciążeń, może dojść do wysunięcia jądra miażdżystego. Jeśli pierścień włóknisty ulegnie całkowitemu rozerwaniu dochodzi do powstania przepukliny.
 
Wiemy już dlaczego mamy przepuklinę. Należałoby wyjaśnić dlaczego boli nas kręgosłup, a nawet cała noga. Spieszę z odpowiedzią.

Głównym winowajcą jest stan zapalny, do rozwoju którego doszło w wyniku powstania naszej przepukliny. Kiedy dochodzi do stanu zapalnego? Najczęściej wtedy, kiedy kwaśne środowisko jądra miażdżystego podrażni 1/3 zewnętrzną pierścienia włóknistego, gdzie znajduje się nerw zatokowo-kręgowy. W momencie jego podrażnienia nerw zaczyna puchnąć i na całym przebiegu korzenia nerwowego może dochodzić do reakcji obronnej tkanek, czyli to ich wzmożonego napięcia.
 
Idźmy dalej – skoro wiemy, że przepukliny dysku międzykręgowego się nie cofają, nie zmniejszają, nie wchłaniają, generalnie jak już mieliśmy pecha i powstała, to będzie z nami do końca życia. „Zmniejszenie” rozmiaru przepuklin wywnioskowane na podstawie wyników rezonansu to najprawdopodobniej zmniejszenie stanu zapalnego, który przy pierwszym badaniu był widoczny i zinterpretowany jako fragment przepukliny.

Dlaczego więc ból związany z rwą kulszową mija?

Ponieważ mija stan zapalny. Badania przeprowadzone na grupie zdrowych osób bez dolegliwości bólowych kręgosłupa w wieku 20-22 lat dowodzą obecności zmian degeneracyjnych co najmniej jednego krążka lędźwiowego u 48% badanych oraz wypuklinę dysku u 25% z nich. Wiodący specjaliści Wydziału Neurochirurgii Uniwersytetu w Kalifornii są zdecydowanie przeciwni rutynowym badaniom z użyciem rezonansu magnetycznego w przypadku bólu kręgosłupa, od kiedy stwierdzili, że nie ma związku pomiędzy zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa widocznymi w badaniu obrazowym, a bólem kręgosłupa.
 
Masz objawy rwy kulszowej? Nie panikuj! Odwiedź dobrego lekarza lub fizjoterapeutę, który stwierdzi, czy przyczyną faktycznie jest problem dyskowy, a jak już znajdzie przyczynę dolegliwości, to postara się ją wyeliminować i tym samym zniwelować dolegliwości bólowe. Jeżeli stwierdzi, że konieczna będzie interwencja chirurgiczna – pokieruje do odpowiedniego specjalisty :)